Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY
Dyskusje o inedii, niejedzeniu, poszczeniu, dietach i inne.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Leśny
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 08 29 09:50    Temat postu: Leśny Odpowiedz z cytatem

Doświadczenie pokazuje, że nie ma wyjścia z piekła umysłowego.

Czego chce umysł? więcej przyjemności, przeżyć, ekstaz i oczywiście pisać scenariusz życia, co powoduje jeszcze więcej wewnętrznych konfliktów, biedne ciało co musi znosić zmienne nastroje umysłu.

Olać wszystko co opłynie z umysłu i odnieść całość życia do ciała, zrelaksować ciało i przebywać w stanie niewiedzy, puki ciało jeszcze jakoś funkcjonuje i w miarę zdrowe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 297

PostWysłany: 2019 08 29 23:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Medytacja. Niekoniecznie siedzenie ze skrzyzowanymi nogami - ale proba zycia dokladnie tym co jest, dokladnie w tej chwili.
Warto pracowac - uswiadamiac sobie (czesto ukryte) emocje - roznego rodzaju leki itd oraz probowac je odpuszczac.
Cialo - tak. Ale konieczna jest totalna akceptacja przemijania. Inaczej to koszmar.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 08 30 08:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kaos napisał:
Medytacja. Niekoniecznie siedzenie ze skrzyzowanymi nogami - ale proba zycia dokladnie tym co jest, dokladnie w tej chwili.


Kaos na to co dana chwila przynosi niewielki mamy wpływ, umysł reaguje na wszystkie bodźce, cóż taka jego natura, i nie jest wiernym sługą ciała, uspokaja się pod czujnym spojrzeniem obserwatora, trzeba mieć ciągle na niego oko, niczym matka czuwająca nad małym dzieckiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 09 02 10:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W zdrowym ciele zdrowy duch.

Oczyszczam wątrobę, 2 x dziennie po posiłku, 3 łyżeczki mielonego ostropestu, wieczorem zioła - łyżka stołowa tymianku, parzona 20 minut pod przykryciem i herbata pita na ciepło, pierwsze efekty oczyszczania pojawiły się po trzech dniach tj. zielony stolec. Zioła kupuję z Darów Natury - są najlepszej jakości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gisan



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 31

PostWysłany: 2019 09 03 01:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Doświadczenie pokazuje, że nie ma wyjścia z piekła umysłowego.

Tak Lesny ...nie ma wyjscia. Umysl ludzki niestety funkcjonuje tylko i wylacznie na zasadzie destrukcyjnosci w stosunku do ciala ktore zamieszkuje jak i do otoczenia. Cos kiedys sie stalo w dalekiej zamierzchlej przeszlosci z Ludzkoscia ...ze zeszla z normalnego stanu funkcjonowania i tkwi w marazmie ...i tak juz bedzie do konca. Niby sie czasem zauwazy jakies "przeblyski" ze moze jednak ...ze moze cos ...lecz to wszystko zludzenia. Czlowiek to poprostu kupa chodzachych problemow i tylko tym zyje. Mozna funkcjnowac normalnie poprzestajac na zaspokojeniu swoich podstawowych potrzeb ...i nie robic nic wiecej...lecz ...niestety ...Czlowiek jak ma zaspokojone podstawowe potrzeby...czesto jest gorszy od rozjuszonego byka. Zadne medytacje nic nie dadza ...sa tak samo destruktywne jak wszystko inne co Czlowiek wymysli.

My Ludzie Lasu ...dostrzegamy to czego inni dostrzec nie moga ...lecz i tak nic poradzic na to wszystko nie mozemy...mamy jedynie swiadomosc ze jest zle i lepiej nie bedzie.


Ostatnio zmieniony przez gisan dnia 2019 09 04 03:46, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 297

PostWysłany: 2019 09 03 08:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leśny napisał:
W zdrowym ciele zdrowy duch.

Oczyszczam wątrobę, 2 x dziennie po posiłku, 3 łyżeczki mielonego ostropestu, wieczorem zioła - łyżka stołowa tymianku, parzona 20 minut pod przykryciem i herbata pita na ciepło, pierwsze efekty oczyszczania pojawiły się po trzech dniach tj. zielony stolec. Zioła kupuję z Darów Natury - są najlepszej jakości.


Zainspirowales mnie Smile
Od dzis zaczynam z ostropestem. Przypadkiem czy nie, lezy od jakiegos czasu w szafce i czeka...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 09 06 08:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gisan napisał:
Czlowiek jak ma zaspokojone podstawowe potrzeby...czesto jest gorszy od rozjuszonego byka. Zadne medytacje nic nie dadza ...sa tak samo destruktywne jak wszystko inne co Czlowiek wymysli.


I to jest nasza paranoja, zwierzę nakarmione będzie się relaksować, odpoczywać, a człowiek ... całkowicie odwrotnie, co pokazuje jak bardzo ludzkość jest zaburzona i jaka czeka nas nieciekawa przyszłość Sad

Jak przekazują oświeceni, należy wydostać się ze strumienia myśli i wytrwać w tym stanie tak długo, aż narodzi się nowa tożsamość, która jest naszą prawdziwą naturą, ot obietnica za którą podążam. Umysł to bagno, działa na swoją korzyść, nigdy dla całości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 11 09:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaką pracę muszę tu wykonać? Czy doskonalić ciało i umysł? Przecież nim się obejrzę ciało sczeźnie, a umysł się rozpłynie.

Kręcę się wkoło, życie ucieka, nie wykonałem kroku, pytanie kim jestem od lat nie daje mi spokoju.

W teorii to proste, nie jestem tym co mogę zaobserwować, więc nie jestem ciało-umysłem, a przecież ciało-umysł to mój cały świat, jeśli go wyeliminuję to zostanie mi wielkie NIC.

Dobrze że są guru, będący żywym przykładem, jak powinien wyglądać nasz stan naturalny, są światełkiem w mroku, ale trzeba im zaufać w ciemno, gdyż logika w tej nauce zawodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 297

PostWysłany: 2019 10 11 21:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leśny napisał:


W teorii to proste, nie jestem tym co mogę zaobserwować, więc nie jestem ciało-umysłem, a przecież ciało-umysł to mój cały świat, jeśli go wyeliminuję to zostanie mi wielkie NIC.


Może to wielkie NIC jest odpowiedzią?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 14 09:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem Kaos, na tą chwilę zostaje tylko zaufanie, trwałego szczęście nie ma co tu szukać, rozwój ciała i umysłu wydaje się mało atrakcyjny, także też nie wierzę w cywilizację, pewnie osiągnie jakiś apogeum, tylko po to aby opaść i się rozsypać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 297

PostWysłany: 2019 10 15 08:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja ostatnio sporo trenuje ciało.Silownia, bieganie.
Lubię się zmęczyć, spocić. Na mnie to działa...
Druga sprawa - uwalniam emocje. Też uważam, że warto.
Społeczeństwo, cywilizacja?
Fajne byłoby stworzenie społeczności bardziej naturalnej, możliwie uniezależnione od systemu. Paru znajomych mówi o tym, zobaczymy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 15 09:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kaos masz rację - dbanie o ciało i umysł to podstawa szczęśliwej egzystencji, choć dla mnie to za mało, obserwując mistrzów duchowych zauważyłem, że mając umysł pod kontrolą, są oni obojętni wobec ciała, ani o ciało specjalnie nie dbają, ani też go nie niszczą, tak jakby niedołężnienie ciała na nich samych nie wpływało. Jak osiągnąć taki stan?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 16 08:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Umysł to śmieszny twór, widzę jak się broni, przywracając do życia demony przeszłości, nie będę z nimi walczył, wierzę że się w końcu uspokoi sam z siebie, skupienie na TEJ chwili pomaga, życie jest silniejsze, bo jest prawdziwe, umysł to imaginacja, jest wymysłem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ista



Dołączył: 28 Gru 2017
Posty: 7

PostWysłany: 2019 10 16 12:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leśny napisał:
umysł to imaginacja, jest wymysłem.


Czyim wymysłem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 232
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2019 10 16 18:00    Temat postu: umysł Odpowiedz z cytatem

Umysł można raczej nazwać narzędziem (tworzenia), a dopiero to narzędzie tworzy wymysły, może tworzyć też inne rzeczy.

Wymysłem jest np. identyfikacja z umysłem, określana często przez "mistrzów" jako "ego". Warto jednak pamiętać, że "ego" to nie umysł sam w sobie, a nasze utożsamianie się z nim (rodzaj autohipnozy).

To trochę tak, jakby identyfikować się np. z kombinerkami, bo kombinerki to też narzędzie.

Oczywiście umysł jest narzędziem o wiele potężniejszym, dlatego potrafi wciągnąć człowieka tak silnie, że człowiek zapomina, kim jest naprawdę i uważa się za umysł (oraz za ciało, które jest wytworem umysłu).

Umysł, w przeciwieństwie do kombinerek jest też narzędziem naturalnym (przyrodzonym). Nie zmienia to faktu, że jego niewłaściwe używanie (np. prowadzące do utożsamienia się z nim) jest źródłem wynaturzeń.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ista



Dołączył: 28 Gru 2017
Posty: 7

PostWysłany: 2019 10 16 21:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Można też porównać to do nurkowania w fizyczność.
Tak jak nurek głębinowy schodzi pod wodę w skafandrze
tak człowiek schodzi w fizyczność w ciele ludzkim, oprogramowanym w potrzebne ‘urządzenia’
Najpierw jest warstwa energetyczna , czyli ciało eteryczne, odpowiedzialne za zasilanie całości w pranę i rozprowadzanie jej po całym ciele, a także za dwustronną łączność z następną warstwą.

Następna warstwa to ciało emocjonalne, zapewniające odczuwanie i reagowanie. Dzięki niemu odczuwamy i reagujemy nie tylko na dotyk, dźwięk, światło, ale odczuwamy radość, złość, pożądanie, miłość, nienawiść, potrafimy być empatyczni. To ciało, nazywane jest astralnym. Dzięki niemu śnimy, oraz wychodzimy w światy równoległe o takim samym zakresie wibracji jak ciało astralne. Ono może opuszczać ciało fizyczne podczas snu. Jak sonda zwiedzająca nieznane światy.

Następne urządzenie to UMYSŁ właśnie. Najczęściej ściśle związany na jawie z ciałem astralnym.
Takie małżeństwo, jedno zależne od drugiego.
Umysł wprowadza czas i pamięć, a także analizę i syntezę. Dzięki temu intensyfikuje odbiór rzeczywistości.
Jeśli emocje są silne, umysł im ulega wbrew logice. I na odwrót, silny umysł może terroryzować ciało emocjonalne.
Najmilej, jak oba ciała się wspierają i uczą od siebie nawzajem, oraz potrafią sobie wybaczać.
Inaczej dużo piekła w życiu ma człowiek.

I jeszcze jest ten co siedzi w środku. Człowiek
Człowiek jak się rodzi (zanurza w fizyczność) , musi opanować te wszystkie ciała, żeby móc się nimi posługiwać. I za cholerę nie pamięta po co się tu znalazł. Dlatego często na nauce schodzi mu całe życie Wink

To jest telegraficzny skrót tego, co mówi teozofia, opierająca się na naukach Wschodu.


Ostatnio zmieniony przez Ista dnia 2019 10 16 21:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 297

PostWysłany: 2019 10 16 21:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leśny napisał:
Jak osiągnąć taki stan?


Niestety nie wiem.
Na pewno nie słowami/intelektem...
Ale tyle wiesz sam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 17 08:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ista napisał:
Czyim wymysłem?


Ista odpowiedź książkowa: umysł wymyślił sam siebie, ot następny paradoks, a kiedy to nastąpiło nie wiem, ale myślę, że bardzo dawno.

Co znaczy słowo umysł? jest to proces myślenia i nazywania, tak powstało Twoje imię i nazwisko, w dzieciństwie zaszczepili Ci osobowość rodzice i otoczenie, małe dzieci zauważcie często mówią w osobie trzeciej, częściowo jeszcze należą do całości i żyją w oderwaniu od osobowości.

Kobra napisał:
oraz za ciało, które jest wytworem umysłu


Kobra nie wiem czy ciało jest wytworem umysłu, w jaki magiczny sposób? chyba że masz inną, niż moja definicję na to słowo.

Ista napisał:
To jest telegraficzny skrót tego, co mówi teozofia, opierająca się na naukach Wschodu.


Ciekawe co zostaje z tego wszystkiego po śmierci ciała fizycznego, coś w końcu odpowiada za ciągłość wcieleń.

Podobno jedyną pracę jaką mamy tu do wykonania, to jasne zdanie sobie sprawy, że umysł to tylko proces myślowy i że żadna myśl nie jest własna i w tej klarowności należy się utwierdzać, w każdym momencie życia, to tzw. uważność lub medytacja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ista



Dołączył: 28 Gru 2017
Posty: 7

PostWysłany: 2019 10 17 13:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Leśny, jakim cudem umysł mógł sam siebie wymyślić? To sprzeczne logicznie. Skoro myślał, to musiał być wcześniej. Gdyby było nic, to nie mogło by myśleć.
A to że jak twierdzisz, było to bardzo dawno, kiedy sam siebie wymyślił, nie niweluje sprzeczności.

Osobowość składa się z ciała emocjonalnego i ciała mentalnego, czyli umysłu. Nie składa się z samego umysłu.
Ich wytworem dopiero jest cywilizacja i kultura, a także nazwisko i imię.

Wg teozofii zostaje z tego ciało przyczynowe, czyli prawdziwy człowiek. Coś co jest ponad ciało emocjonalne i mentalne. Z tych dwóch zostaje tylko po oczyszczonym ziarnku, które przechowują tylko tendencje, zalążek przyszłej osobowości na następne wcielenie. Nie zachowują pamięci.

Te ziarenka to jak nasiona rośliny która umarła. Mają potencjał, ale jak będą rosły, zależy od gleby na którą padną.

Wciela się ciało przyczynowe które jest nieśmiertelne i zbiera doświadczenia ze świata materialnego, dzięki czemu ewoluuje.
Prawdziwy człowiek nie jest materialny.

Teozofia bardzo sensownie tłumaczy wiele zjawisk z naszego życia. Co nie znaczy, ze nie ma innych dobrych teorii. Zabawnie jest porównać teozofię z filozofią zawartą w książkach Carlosa Castanedy.
Świetny materiał do przemyśleń.
Żeby to jednak zrobić, sięgnij najpierw do książek Artura E, Powella opisujących wszystkie ciała człowieka, a potem do dzieł Castanedy ( lub na odwrót )
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 17 15:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ista napisał:
Leśny, jakim cudem umysł mógł sam siebie wymyślić? To sprzeczne logicznie. Skoro myślał, to musiał być wcześniej. Gdyby było nic, to nie mogło by myśleć.
A to że jak twierdzisz, było to bardzo dawno, kiedy sam siebie wymyślił, nie niweluje sprzeczności.


Ista, dlatego napisałem, że to paradoks, którego jednak nie rozumiem.
Umysł postrzegam w sobie jako twór myślowy, który (jeśliby mu pozwolić) wysadziłby Ziemię dla zabawy. Na dzień dzisiejszy czuję, że jestem tym tworem, choć w teorii wiem, że nim nie jestem.

Wiem z doświadczenia, że procesu myślenia nie da się zatrzymać, nasza kultura i relacje są zbudowane na świecie mentalnym, dlatego też tak ciężko oddzielić się od umysłu.

Ista napisał:
Osobowość składa się z ciała emocjonalnego i ciała mentalnego, czyli umysłu. Nie składa się z samego umysłu.
Ich wytworem dopiero jest cywilizacja i kultura, a także nazwisko i imię.


Myślę że osobowość ewoluuje razem z postępem i jest coraz bardziej rozbudowywana i skomlikowana.

Ista napisał:
Wg teozofii zostaje z tego ciało przyczynowe, czyli prawdziwy człowiek. Coś co jest ponad ciało emocjonalne i mentalne. Z tych dwóch zostaje tylko po oczyszczonym ziarnku, które przechowują tylko tendencje, zalążek przyszłej osobowości na następne wcielenie. Nie zachowują pamięci.


Fajne podejście Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kaos



Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 297

PostWysłany: 2019 10 18 08:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Castaneda pisząc o drodze wojownika stwierdził jakoś tak:
Prawdziwy wojownik ma w sobie absolutny spokój, bo wie, że już
przegrał swoją walkę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 18 10:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ista napisał:
Wciela się ciało przyczynowe które jest nieśmiertelne i zbiera doświadczenia ze świata materialnego, dzięki czemu ewoluuje.
Prawdziwy człowiek nie jest materialny.


Ista, czy wg teozofi ja jestem ciałem przyczynowym, cz to też kolejne ubranko?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 10 21 08:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ista napisał:
Osobowość składa się z ciała emocjonalnego i ciała mentalnego, czyli umysłu. Nie składa się z samego umysłu.
Ich wytworem dopiero jest cywilizacja i kultura, a także nazwisko i imię.


Ciało emocjonalne też nazywam umysłem, ponieważ widzę jak ciało reaguje na myśl, myśl jest wirtualna, a jednak w jakiś sposób ciało ulega myśli, wyraźnie tą zależność widać, gdy powracamy pamięcią do przeszłych zdarzeń, co powoduje silne, odrealnione rekcje w ciele.

Im bardziej przyglądam się umysłowi, tym mocniej on szaleje, wiem że nie należy z nim walczyć, należy spokojem wewnętrznym działać na umysł, aż się uspokoi sam z siebie. Ważne jest obserwowanie oddechu, to pomaga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leśny



Dołączył: 18 Gru 2015
Posty: 81

PostWysłany: 2019 11 05 09:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy umysł jest pomostem pomiędzy ciałem, a prawdziwym JA?

Czy niespokojny umysł odbija potrzeby ciała i odwrotnie, a spokojny odbija nasze prawdziwe oblicze?

Czy będąc w każdej sytuacji doskonałością, dopiero wtedy realizujemy nasze przeznaczenie, które jest uniwersalne i nie ma celu?

Dlaczego mogę sobie narzucić dobre samopoczucie, niezależnie od stanu umysłu i to działa?

Czy jestem samym postrzeganiem, bezosobowym, bezpośrednim? jeśli tym właśnie JESTEM to upraszcza i ogniskuje.

Znów same pytania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kobra



Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 232
Skąd: Łódź

PostWysłany: 2019 11 05 19:38    Temat postu: Ostateczna Najwyższa Prawda Absolutnego Urzeczywistnienia Odpowiedz z cytatem

Leśny napisał:
Czy umysł jest pomostem pomiędzy ciałem, a prawdziwym JA?


W zasadzie tak - jest narzędziem, poprzez które JA tworzy ciało i wszystko inne. Umysł istnieje bez ciała, ale ciało nie istnieje bez umysłu.

Leśny napisał:
Czy niespokojny umysł odbija potrzeby ciała i odwrotnie, a spokojny odbija nasze prawdziwe oblicze?


Umysł odzwierciedla bardziej przyzwyczajenia, które niekoniecznie pokrywają się z potrzebami ciała (często wręcz przeciwnie). Spokojny umysł odbija nasze prawdziw(sz)e oblicze, pod warunkiem, że jest to naturalny spokój, a nie kolejny wyuczony stan. Chociaż ktoś bardzo niespokojny często musi się najpierw go wyuczyć, żeby w ogóle poczuć jakikolwiek spokój.

Leśny napisał:
Czy będąc w każdej sytuacji doskonałością, dopiero wtedy realizujemy nasze przeznaczenie, które jest uniwersalne i nie ma celu?


Tak. A że już teraz jesteś doskonały, to już teraz realizujesz swoje przeznaczenie. Jak powiedziałby mój wujek: idzie się pochlastać!: )

Leśny napisał:
Dlaczego mogę sobie narzucić dobre samopoczucie, niezależnie od stanu umysłu i to działa?


Tu masz dowód na to, że jesteś twórcą.

Leśny napisał:
Czy jestem samym postrzeganiem, bezosobowym, bezpośrednim? jeśli tym właśnie JESTEM to upraszcza i ogniskuje.


A może samo JESTEM? Chociaż JESTEM TWÓRCĄ też jest prawdziwe. A czy samym postrzeganiem? Skoro jesteś twórcą, to możesz być też samym postrzeganiem.

Kiedy stajesz się postrzeganiem, zaczynasz dostrzegać prawdziwą naturę świata. A że natura świata jest twórcza, to zauważasz wtedy, że jesteś twórcą. W gruncie rzeczy wszystko tworzy się naturalnie, tak jak rośliny "same" wyrastają z ziemi.

No oczywiście, potrzeba do tego wody, ciepła, słońca itd. Ale to nadal nie zmienia faktu, że to wszystko tworzy się samoistnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum INEDIA, NIEJEDZENIE, POST I INNE TEMATY Strona Główna -> Ja, Moje Życie i Moje Doświadczenia. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group